wtorek, 27 sierpnia 2013

Począteg

Początki są najgorsze. zawsze tak było, lecz co mam zrobić gdy początek jest również końcem ? Końcem czegoś co było i nie wróci.
.
.
Nieswojo mi myśleć iż ten post wkrótce utonie w nieskończonej przestrzeni internetu, gdzie po jakimś czasie zostanie zapomniany. Nikt za 10 lat nie będzie wiedział kim był Smigollum i nie będzie się nad tym zastanawiał
.
Bowiem człowiek zwący się Smigollum odejdzie, wyprze się bądź wyśmieje swój nick i będzie żył własnym życiem.

Nikt bowiem nie pamięta imion rozdeptanych w kwiatów.
Nikt o nie nie pytał, i nikt nie zastanawiał dlaczego je podeptał.

po prostu to zrobił.
a informacja o tym tonęła przez dni, tygodnie i lata w głębi umysłu.

czy ta kartka tez utonie? Nie wiem.
.
.
.
Pozdrawiam siostrę, która również topi posty w internecie ;)
http://between-2-lungs.blogspot.com/

3 komentarze:

  1. Oh, no cóż.. Znajdę jakieś plusy! Kartka zawieruszy się, zostanie brutalnie zgnieciona, wyrzucona, utylizowana czy cokolwiek innego. To miejsce, tak bardzo nieprywatne jednak zostanie (no chyba, że będzie ten koniec świata ;_;) i nigdy nie wiadomo czy za nawet pięćdziesiąt lat (jeśli korporacja bloggera się nie sprzeda) ktoś znajdzie Twojego i mojego nawet bloga i będzie coś z nich czerpał. Mam taką nadzieję. Czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edit, dziękuję za reklamę :D Spontan, nic nieustawianego. To nie w naszym stylu ;3!

      Usuń
    2. Cóż można mieć nadzieję. Ona nie tonie! :)

      Usuń