I aaaaaaam stuck,
Do tego stwierdzenia doszedłem wczoraj.
Wczoraj leżąc w łóżku szeptałem "Utoń" do tej powracającej myśli. Do powracającego podsumowania dnia, tygodnia.
Utoń w bezkresnym morzu myśli, rozważań i słów. Jestem zmęczony.
Utoń, myślo o podwójnym charakterze, przecież jest mi tak dobrze z tym.
Nie chcę się do końca określać. Nie pozwolę Ci się zamknąć w pudełeczku z napisem ''sangwinik'' albo ''melancholik''.
Co mam na swoją obronę?
jeśli się bawisz to tak jakby nie było jutra
jeśli jest jakiś problem nie umiej go zamieść pod dywan. Przeżywaj go wszystkimi neuronami.
jeśli jest Ci smutno, płacz
jeśli chcesz, powiedz o tym.
Kłująca myślo, proszę, utoń już. Chcę spać. Potrzebuję dziewięciu godzin snu by przespać trochę życia.
http://www.youtube.com/watch?v=HawaZRsBxcM
;))))
pozdrawiam ż a t r y k
Każdy dzień to odrobina życia:
OdpowiedzUsuńkażde przebudzenie, to odrobina narodzin,
każdy poranek, to odrobina młodości,
każdy sen zaś, to namiastka śmierci.
Albo odpoczynku bądź ucieczki;)
Usuń