środa, 20 listopada 2013

Obrona Snu

I aaaaaaam stuck,

Do tego stwierdzenia doszedłem wczoraj.
Wczoraj leżąc w łóżku szeptałem "Utoń" do tej powracającej myśli. Do powracającego podsumowania dnia, tygodnia.
Utoń w bezkresnym morzu myśli, rozważań i słów. Jestem zmęczony.

Utoń, myślo o podwójnym charakterze, przecież jest mi tak dobrze z tym.
Nie chcę się do końca określać. Nie pozwolę Ci się zamknąć w pudełeczku z napisem ''sangwinik'' albo ''melancholik''.

Co mam na swoją obronę?
        jeśli się bawisz to tak jakby nie było jutra
        jeśli jest jakiś problem nie umiej go zamieść pod dywan. Przeżywaj go wszystkimi neuronami.

        jeśli jest Ci smutno, płacz
        jeśli chcesz, powiedz o tym.

Kłująca myślo, proszę, utoń już. Chcę spać. Potrzebuję dziewięciu godzin snu by przespać trochę życia.










http://www.youtube.com/watch?v=HawaZRsBxcM
 ;))))

pozdrawiam ż a t r y k

2 komentarze:

  1. Każdy dzień to od­ro­bina życia:
    każde prze­budze­nie, to od­ro­bina na­rodzin,
    każdy po­ranek, to od­ro­bina młodości,
    każdy sen zaś, to na­mias­tka śmierci.

    OdpowiedzUsuń