- Napisz coś. No napisz, dyscyplina śliwo. Czyżbyś stracił zapał? - cichy głos pyta ilekroć siadam przed komputerem.
Nie, nie straciłem zapału.
- Nie masz czasu na samorealizację? Aż tyle się uczysz? Czy może już wypaliłeś się? Przekazałeś już wszystko?
Nie, cały czas produkuje nowe myśli, ale nie mam chęci, nie widzę sposobu by je tu uzewnętrznić. Nie chce zamykać ich w sobie, ale nie wiem często jak ubrać stan ducha w słowa
- Tylko o przygnębiających rzeczach umiesz pisać ? Chcesz się dowartościować, wprowadzić w melancholię innych, czy może po prostu wyżywasz się tu?
Sam nie wiem. Może jest tu wszystkiego po trochu. Nie muszę pisać regularnie, piszę kiedy czuję potrzebę
- A co jak już jej nie poczujesz?
Wtedy szare życie zarazi mnie swą barwą. Muszę iść. Odpocząć. Pomyśleć
- I znów nic nie napisałeś. :c
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz