Na warsztat dziś idzie Zeus
http://www.youtube.com/watch?v=mnHmfmd57PM
(...)
Lecz w mojej głowie pełno jest demonów
Każdy z nich szepcze "idź po tej ścieżce
Mimo klęsk wciąż widzę w Tobie zwycięzcę"
.
Dzień w dzień to samo, pieprze przegraną,
Wszechświecie wściekle cie zerżnę jak moją panią!
Ten bajzel mi wpisano w DNA,
Jestem wybrańcem, idę po wygraną, cenę znam
Jest wysoka, pcham się w to bagno nawet kiedy kocham
Dlatego sam bym się spod ziemi wykopał
I ponoć mam już umówioną wizytę u psychologa
Po co? Ma we mnie zabić ambicję bo jest chora?
Zostaw mnie, dzisiaj cię nie chce widzieć
Nie jestem z tych co patrzą w szkło telewizora przy piwie
To nie jest życie, przykro mi mam wyższe cele
I niszczę wiele. Odejdź zanim zniszczę Ciebie.
Tak, jestem mało oryginalny wstawiając teksty popularnego Zeusa, lecz trzecia zwrotka zdaje się przemawiać do mnie i tylko do mnie.
Codziennie będę ponawiał nieudane próby dokonania czegoś, co zmieni moje życie, czegoś wielkiego, co nada mu sens. Nie ważne że jeszcze nigdy mi się nie udało,
Jestem panem swojego życia?
Taka jest moja natura. Mam gdzieś głęboko wpisaną potrzebę udowadniania własnej wartości
Jestem świadom że wiele poświęcam. Ale przecież jestem wybrańcem (XD) . Wierzę w to.
Jestem w stanie wiele wiele poświęcić. Byle by zrozumieć, dokonać, odkryć.
Nie jest no normalne? Powinienem dorosnąć? Nie. Zostaw mnie. Zabicie ambicji w człowieku to zabranie mu młodości..
A ja będę się bronił. Tak to widzę
***
''Jesteś psychiczny" - nie, mam bujną wyobraźnię :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz