sobota, 21 grudnia 2013

Again no named


Nie słodź. Daj temu spokój. Wiem kim jesteś. - Poznałem Twój charakter. Już nie pozwolę się oszukać
Wykorzystujesz naiwność
Gdy człowiek ma dzień pełen złości dorzucasz jeszcze furię

I mimo to że nie pokazuję zmiany, wiele się zmieniło, zbyt wiele by wszytko było jak dawniej.

Jedynym co jest w stanie ucieszyć gdy idę w nocy oświetloną ulicą
Jest świadomość że nie udało Ci się zabrać mi wszystkiego

Ciało płacze
Lecz gdzieś stopień za świadomością chce mi się śmiać.

Śmiać bo rozumiem coraz więcej.


boże chroń mnie przed fałszywymi przyjaciółmi
bo z wrogami sam sobie poradzę



Nie słodź. Nie masz po co.

sobota, 14 grudnia 2013

Szum


Nie wiem co napisać, jak ubrać w słowa uczucia?

Pozostał głód. Już tylko głód
Głód tęsknotę zjadł
Głód zabił nawet wstyd
Wciąż pamiętasz, mówił:
California- nie bój się nic!
Ciało traciło czucie
Traciły kolor sny
Jedno pamiętasz, mówił:
California- nie bój się nic!
Znowu przeszedł
Pękło w Tobie coś ostatni już raz
Potem wokół gęstniał tłum
On leżał cicho tak
I nie widział nikt
Co trzymałaś w dłoni
I nie widział nikt
Jak poszłaś w drugą stronę...


http://www.youtube.com/watch?v=NKESwKnRov4

                                                                    Nie warto wciąż biec bez powrotu
Zimno mi.

                      a najbardziej cieszą małe rzeczy? 


Nie wiem co napisać, jak ubrać w słowa uczucia?

a ciągle mi zimno

Kolejna sobota. Chyba popadam w rutynę, nie cieszy już tak jak wcześniej zarwana noc dla książki lub dla ulubionej gry gdy robi się to co tydzień .

Dlaczego traktujecie rozstanie jako coś normalnego ? Rozstanie bywa złe, smutne, frustrujące, czasami nawet jest jedynym słusznym rozwiązaniem ale nie może być niczym normalnym

Podsumowując, pełna rozwaga wypiera emocje. - jest zabiciem małej części człowieka. Tej małej, która cieszy. :))                                                    

niedziela, 1 grudnia 2013

why.no_named

Again no named

Why no named?

''
- Nie podoba Ci się twe imię piesku?
- Ono nie jest moje. To wy, ludzie nadajecie imiona psom, kotom, rzeczom i sobie nawzajem. Psy nie potrzebują imion. My wiemy kim jesteśmy. "
                                                                                                          ~Gaspode
                                                                                     Terry Pratchett ''Zbrojni''


Kim jesteśmy; dokąd zmierzamy; Bóg stworzył człowieka, czy człowiek stworzył Boga - nie wiemy tylu rzeczy.

Populacja ludzi którzy nie wiedzą kim są?

Piesek wie kim jest jakiej jest jego miejsce w świecie, wciąż goniąc za kością
Mniszek lekarski wciąż rośnie dusząc trawę.
Opadający liść nie trzyma się kurczowo gałęzi.

Niepotrzebne im imiona :)





niedziela, 24 listopada 2013

Pamiętnik?



                                                                                                     marzec 2013
''Nienawidzę tego stanu. Wstrząs ciągle pobrzmiewa gdzieś w głębi.
Jak długo będę szukać jeszcze tamtych nieopisanych uczuć, emocji?
Kiedy przestanie mi ich brakować?
Wciąż mam wrażenie że brakuje mi czegoś, nie wiem czego lecz boli mnie jego brak.

Nie chodziło o wakacje. Przeżyłem następne nie znajdując nic nadzwyczajnego.
Nie było beztroski.
Nie. Żadna piosenka, żaden utwór nie przelewa tych emocji. Przypomina tylko się. chwila
Nie, nie chodziło o LM. nie czułem potem nic poza smutkiem i dymem w ustach.
Nie, euforia na koncercie też nie była tym uczuciem.''

               
                                                                                               trochę później 2013 -dzisiaj
Chodziło o bliskość. Tylko o to 

środa, 20 listopada 2013

Obrona Snu

I aaaaaaam stuck,

Do tego stwierdzenia doszedłem wczoraj.
Wczoraj leżąc w łóżku szeptałem "Utoń" do tej powracającej myśli. Do powracającego podsumowania dnia, tygodnia.
Utoń w bezkresnym morzu myśli, rozważań i słów. Jestem zmęczony.

Utoń, myślo o podwójnym charakterze, przecież jest mi tak dobrze z tym.
Nie chcę się do końca określać. Nie pozwolę Ci się zamknąć w pudełeczku z napisem ''sangwinik'' albo ''melancholik''.

Co mam na swoją obronę?
        jeśli się bawisz to tak jakby nie było jutra
        jeśli jest jakiś problem nie umiej go zamieść pod dywan. Przeżywaj go wszystkimi neuronami.

        jeśli jest Ci smutno, płacz
        jeśli chcesz, powiedz o tym.

Kłująca myślo, proszę, utoń już. Chcę spać. Potrzebuję dziewięciu godzin snu by przespać trochę życia.










http://www.youtube.com/watch?v=HawaZRsBxcM
 ;))))

pozdrawiam ż a t r y k

poniedziałek, 28 października 2013

KaWa


Po co wstałem tak wcześnie ? Mógłbym z powodzeniem wciąż spać, śnić zbierać siły wypoczywać po pięciu dniach braku czasu, nauki i funkcjonowania w małym, społeczeństwie szkoły.
Jeszcze jest ciemno ale zaraz wstanie słońce. A ja nie śpię. 

O tej porze moja kawa i tom wiedźmina wystarczają za wszystkie cudy świata, czas tak leniwie płynie że zdaje się stać w miejscu. 
Co parę słów unoszę się znad kartki systematycznie zapełnianego zeszytu i spoglądam przez okno 

Ogród jest przykryty wilgotną pierzyną rosy, a dlaczego ja nie śpię?

Psy nie szczekają, ptaki zamilkły, zatłoczone i głośne ulice teraz opustoszałe wyglądają inaczej w świetle latarni. I nie ma na nich ludzi. Wszyscy śpią.

dlaczego ja wstałem ? 

może żeby zobaczyć inny świat 

poniedziałek, 21 października 2013

Dżem

Stoję tu. Stoję oglądając opromienioną zachodzącym słońcem wąską, pełną liści ulicą z Illusionem na uszach. W rękach gniotę poniesione spod drzewa orzechy.
Razem z nimi gniotę powracające chwilę, gdzie mimo pięknych deklaracji, sparaliżowany bezsilną goryczą nic nie zrobiłem. 

Stałem jak stoję teraz. Lecz nie stałem sam. Stałem oko w oko z moją przyszłością. i patrzyłem jak odchodzi.
Musiała odejść.
Lecz nie w taki sposób. Nic się nie dowiedziałem. Nic nie wiem nadal. 
Gorycz zamieniła się w złość w następnej chwili . W złość na samego siebie. 

Od ściśniętych palców odpłynęła krew. Lecz nie ściskam skorupek brązowych orzechów tylko zwoje listów?  Strzępy zdjęć ?
To bez sensu. Po co wyżywam się na tych przedmiotach. Dlaczego ta złość narasta? 
Lecz nie wyrzucę ich. Nie mogę tego zrobić.

Otrzymałem go zimowego ranka. Nazwałaś się przyszłością w tym liście, dołączyłaś zdjęcie.

czwartek, 17 października 2013

snuff


JEŚLI CI NA MNIE JESZCZE ZALEŻY TO NIE POZWÓL BYM SIĘ O TYM KIEDYKOLWIEK DOWIEDZIAŁ.

http://www.tekstowo.pl/piosenka,slipknot,snuff.html

tak, słowa napisane przez Corey'a Taylora.
Tak bardzo prawdziwe.
I takie trudne do zrealizowania. Ilu z nas potrafi przyzwyczaić się i żyć z psychicznym bólem ? a ilu zrobi wszystko by się go pozbyć.
***

Nic mnie nie trapi lecz słowa do mnie zaczęły przemawiać, nich żyje otwarty umysł



niedziela, 13 października 2013

Rzycie ciąg dalszy

Na warsztat dziś idzie Zeus
http://www.youtube.com/watch?v=mnHmfmd57PM

(...)
Lecz w mojej głowie pełno jest demonów
Każdy z nich szepcze "idź po tej ścieżce
Mimo klęsk wciąż widzę w Tobie zwycięzcę"
.
Dzień w dzień to samo, pieprze przegraną,
Wszechświecie wściekle cie zerżnę jak moją panią!
Ten bajzel mi wpisano w DNA,
Jestem wybrańcem, idę po wygraną, cenę znam
Jest wysoka, pcham się w to bagno nawet kiedy kocham
Dlatego sam bym się spod ziemi wykopał
I ponoć mam już umówioną wizytę u psychologa
Po co? Ma we mnie zabić ambicję bo jest chora?
Zostaw mnie, dzisiaj cię nie chce widzieć
Nie jestem z tych co patrzą w szkło telewizora przy piwie
To nie jest życie, przykro mi mam wyższe cele
I niszczę wiele. Odejdź zanim zniszczę Ciebie.


Tak, jestem mało oryginalny wstawiając teksty popularnego Zeusa, lecz trzecia zwrotka zdaje się przemawiać do mnie i tylko do mnie.

Codziennie będę ponawiał nieudane próby dokonania czegoś, co zmieni moje życie, czegoś wielkiego, co nada mu sens. Nie ważne że jeszcze nigdy mi się nie udało,
Jestem panem swojego życia?
Taka jest moja natura. Mam gdzieś głęboko wpisaną potrzebę udowadniania własnej wartości
Jestem świadom że wiele poświęcam. Ale przecież jestem wybrańcem (XD) . Wierzę w to.
Jestem w stanie wiele wiele poświęcić. Byle by zrozumieć, dokonać, odkryć.


Nie jest no normalne? Powinienem dorosnąć? Nie. Zostaw mnie. Zabicie ambicji w człowieku to zabranie mu młodości..
A ja będę się bronił. Tak to widzę

                ***

''Jesteś psychiczny" - nie, mam bujną wyobraźnię :3



wtorek, 8 października 2013

Dialog


- Napisz coś. No napisz, dyscyplina śliwo. Czyżbyś stracił zapał? - cichy głos pyta ilekroć siadam przed komputerem.

Nie, nie straciłem zapału.

- Nie masz czasu na samorealizację? Aż tyle się uczysz? Czy może już wypaliłeś się? Przekazałeś już wszystko?

Nie, cały czas produkuje nowe myśli, ale nie mam chęci, nie widzę sposobu by je tu uzewnętrznić. Nie chce zamykać ich w sobie, ale nie wiem często jak ubrać stan ducha w słowa

- Tylko o przygnębiających rzeczach umiesz pisać ? Chcesz się dowartościować, wprowadzić w melancholię innych, czy może po prostu wyżywasz się tu?

Sam nie wiem. Może jest tu wszystkiego po trochu. Nie muszę pisać regularnie, piszę kiedy czuję potrzebę

- A co jak już jej nie poczujesz?

Wtedy szare życie zarazi mnie swą barwą. Muszę iść. Odpocząć. Pomyśleć

- I znów nic nie napisałeś. :c

środa, 25 września 2013

Wiedza


Nie pisałem, bo nie rozmyślam nad niczym. Zamykam we własnym się w świecie ze wspomnień i magii z gitarą i książką. :3

hmm poza nim jest zimno, i ponuro
kolejny raz rzeczywistość próbowała odebrać mi marzenia. Czy naprawdę wszystko zostało wytłumaczone i rozłożone na czynniki pierwsze ?


Uleciała jakoś magia z muzyki, gdy powiedzieliście że to dźwięki oddziałujące na umysł.

Jakoś inaczej się czyta książki, gdyż udowodniliście mi to że robię to po to by zaspokoić potrzeby wyższego rzędu.
Skatalogowaliście mi czas wolny, już wiem że to dlatego wychodzę na dwór lub siedzę na fejsie bo człowiek jest zwierzątkiem stadnym.
Zinterpretowaliście za mnie całą mądrość minionych wieków, dlaczego nie mogę wyjść z tłumu?

Nie mam nic przeciwko jesieni, ale zimno się zrobiło, 
Nie definiujmy wszystkiego. 

.

http://www.youtube.com/watch?v=yOEng8LS-1c

Dlaczego takie wartości nie istnieją w podręcznikach?

piątek, 20 września 2013

Piątek

Kolejny dzień zakończył się łuną słońca nad naszym małym miastem, Kolejny piątek zakończył się powrotem do domu i wieczorem przed komputerem po spotkaniu z przyjaciółmi. Jak dawniej.

Tak samo jak rok , dwa lata temu zasiedliśmy w parku, rozmawiając o wszystkim i niczym. Tak jakby nic się nie zmieniło.
Ktoś ucieka z dymem przed wspomnieniami,
Ktoś ciągle boi się przyszłości lecz wchodzi w nią ze śmiechem
Ktoś snuje plany na kolejne spotkania ekipy
A czyjeś suchary aż proszą o popicie. Cóż. Reszta jak zawsze. I oby było tak jak najdłużej .

Cóż, postarzeliśmy się. I to bardzo, ucząc się w 1 liceum czasami dużo bym dał za tamten czas beztroski, spokoju, kiedy uczyliśmy się tylko po to żeby nie było przypału jak mama wróci z w wywiadówki. a tuuu zaraz matura, musisz wybrać ścieżkę w życiu. Coraz to kolejne drzwi się zamykają z trzaskiem.
Dotarłem w końcu idąc po szerokim korytarzu młodości na rozstaj dróg. Tylko jedną wybiorę. Nie mogę się cofnąć. Za szybko to minęło ;p

Lecz wiem że za tydzień - dwa znów się spotkamy z ekipą ! :)

sobota, 14 września 2013

Nostalgia

Mijam kolejnym deszczowym porankiem dziesiątki sennych twarzy. Siadam w codziennie w tym starym autobusie i wpatruję się w ściekające po szybie krople.Po raz kolejny budzi się we mnie obojętność. Ospałość.

Utwory z ulubionego albumu ściągniętego 2 miesiące temu nie brzmią już tak samo jak za pierwszym razem. Lecz nic nie zmienię. Nic nowego nie jest w stanie mnie zainspirować. Poza tym ściekającymi po szybie kroplami.

Ile czasu potrzeba by wyleczyć się z nostalgii ?

Dojeżdżam do obdrapanego przystanku, muszę wysiąść, założyć maskę z uśmiechem i iść przed siebie,
Milczę, a chcę krzyczeć, śpiewać. Idę a chcę biec. Chcę pływać a tonę w stosie niepotrzebnych myśli.
Dlaczego nie, dlaczego tego nie zrobisz? coś mnie blokuje. zabiera, zabrania czerpać pełnych garści z życia.  


http://www.youtube.com/watch?v=9fQzjt4bbM0


Ciągle w uszach pobrzmiewa mi ten staroć. Ile czasu potrzeba by wyleczyć się z nostalgii?

****
Jestem w nowym miejscu stare nie istnieje. Dlaczego tęsknie do czegoś czego nie ma?
Jedyna rzecz która została to wspomnienie. Puste wspomnienie. Tęsknię do tego wspomnienia.
***

Ile czasu potrzeba by się wyleczyć z nostalgii? 

wtorek, 10 września 2013

Siostry

Religia --- Kultura --- Nauka --- Natura---


Natura była najstarsza. Była dobra. Była matką wszystkiego co kiedykolwiek chodziło po ziemi. Cechowała ją potęga, lecz również subtelność. Pokazała ludziom jak się cieszyć z każdej małej rzeczy. I wytrzymywała cierpliwie zadawany jej ból.
......

Dwie najstarsze pragnęły pokoju. Religia chciała dać każdemu człowiekowi sens życia i odebrać lęk przed śmiercią. Była gotowa pomóc we wszystkich codziennych sprawach, rozwiązać problemy życiowe i uwolnić od lęków egzystencjalnych. Bo kochała ludzkość i ludzi .
.......

Kultura ta bardzo pokochała ludzi, ze dała im coś więcej. Dzięki niej stali się wrażliwi na piękno, zaczęli odczuwać potrzeby wyższego rzędu. Budowali dla niej pomniki. Tworzono muzykę oraz pisali wiersze. Dzięki niej każdy czuł się wyjątkowy .
.....

Nauka zainteresowała sobą ludzi. Obudziła pragnienie wiedzy. Poznania świata. Prawdy o nim. Była niecierpiąca zwłoki i bez kompromisowa. Nienawidziła starszych sióstr.


wtorek, 3 września 2013

Samotność?

Kolejny dzień myśli płoną w mojej głowie. Po raz kolejny odgrywam w umyśle tamtą scenę tylko tworze inne zakończenie. Tak jest ciągle. Dlaczego mam w serce wobec ludzi, który traktują mnie jak teraz jak niepotrzebną zepsutą lalkę ? Może dlatego iż kiedyś z nimi spędzałem piękne choć za krótkie chwilę? Co się zmieniło?
Ja?
Może. Człowiek się zmienia, lecz nie z dnia na dzień.

Krzyczę do pustych ścian. "Nic się nie zmieniłem. Stoję dokładnie tu gdzie stałem". Lecz stoję sam.
Zaciągam się po raz kolejny samotnością. Wydycham z kaszlem i bólem płuc głupie wspomnienia z przeszłości. Pozbyć się ich na zawsze.

Są na to środki.

Lecz nie odważę się. Moje sumienie nie pozwoli mi na to by wybrać życie w nieświadomości.

Żyje nie dając niczego po sobie poznawać. Z namalowanym uśmiechem idę przez życie.Tylko w nocy nie śpię.

Ten demon wraca.

Sam staję z nim do walki.

piątek, 30 sierpnia 2013

Pozytywka na nowy czas

Kończą się wakacje a ja still ON HIGHWAY TO HELL ;p

Uwielbiam ten stan. Refleksyjny koniec sierpnia. Wieczór. Ognisko.Obecność bliskich osób. I nirvana na 2 gitary przy jednym z ostatnich zachodów słońca.

Jeden z ostatnich zachodów słońca w tak ciepły i bezchmurny wieczór. Wtedy każde słowo, każdy dźwięk wydany przez strunę brzmi inaczej. Wtedy każda myśl wędruje do przyszłości. Jest kolorowa. Nigdy nie wyrastam z marzeń. Nie chcę.

Chcę kończąc liceum nadal marzyć o własnym bestsellerze na półkach w sklepach, o własnej płycie z nagranymi emocjami przeszłości, bądź o dumie że zrobiłem Coś co pomoże ludzkości przetrwać w dzisiejszych czasach (ale o tym następnym razem)

Marzyć to jedno. Spełnić te marzenia drugie. Już dawno zrobiłem pierwszy krok. Teraz idę dalej. Trzymajcie za mnie kciuki. Nie zapominam.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Zamknięty w kłamstwach

Witam, chciałbym przedstawić (jeśli ktoś jeszcze nie zna :3 ) pewien utwór o nazwie Baleron w Kartoflach pod Keczupem zespołu Kabanos
oto On  :

http://www.youtube.com/watch?v=nL0lY561qDs

Urzeka mnie tak z pozoru głupi i nie dojrzały tekst, lecz po 5 przesłuchiwaniu ukazuje drugie dno i skłania do refleksji
Wezmę go na warsztat :)



Mój pokoik taki malutki
Drzwi pozamykane do całego świata

Chciałbym więcej, bardziej i mocniej
    - Jestem opuszczony i odcięty od rzeczywistości nie jestem i nigdy nie będe szczęśliwy.
      Każdy zawsze będzie chciał doświadczyć czegoś nowego, poszukiwać nowych doznań i czuć nowe emocje, szczególnie człowiek młody

Jestem ptakiem, który nie potrafi latać
    - Zdaję sobie sprawę z tego że mogę dużo więcej niż tyle na ile mi się pozwala

Gdzie ja jestem, halo jest tu kto?
Czy ktoś mnie słyszy?
Jeżeli mnie słyszysz, odezwij się

  - Między zwrotkami nie ma refrenu, jest tylko powtarzające się wołanie o pomoc,
   ponieważ stan w którym jestem coraz bardziej mi przeszkadza

   - Wiem że nie jestem sam. Że jest coś innego za ''pokoikiem'' 

 
Mój pokoik nie ma okienka
  - Nic nie jestem w stanie zobaczyć, odkryć ponieważ nikt nie dał mi na to szansy
W kącie leży stara, zardzewiała łyżka
Na stoliku pusty talerzyk
  - Mam bradzo niewiele, tylko tyle aby przeżyć. Zwróciłem na to uwagę ponieważ nie zdaje sobie sprawy iż są inne rzeczy po za tym, co znam
Po podłodze biega przestraszona myszka
  - Nawet mała myszka jest przerażona stanem zamknięcia i mymi próżnymi wysiłkami by tu nie zgłupieć

Pomocy! Czy ktoś może mi pomóc?
Nie wiem gdzie jestem
Proszę, pomóżcie

  - I znów wołanie o pomoc, tym razem przypomina bardziej rozpaczliwą prośbę

Mój pokoik zimny i obcy
  - Nie jest mi tu dobrze, nie jestem wolny, zostałem zamkniety bez mojej woli w obcym miejscu
Wielkim kłamstwem przezroczystym
Jak powietrze
  - W tym momencie został dosłowny stan rzeczy, pokoik to kłamstwo, to bariera kłamstw przez którą nic nie wlatuje ani nie wylatuje
Jest wydęty, pękają ściany
  - Tu pojawia się nadzieja. Czuję że coś jest nie tak, Mały szept?
Takie kłamstwo nie jest w stanie
Więzić wiecznie
  -Dociera do mnie że to tylko kwestia czasu aby prawda wyszła na jaw.

Błagam wypuśćcie mnie
Obiecuję, że nikomu nie powiem, naprawdę

  -Obiecuję że nikomu nie powiem, nieodłącznie kojarzy się z porwaniem, bo tak się właśnie czuję.
Wypuści mnie ktoś?
Halo, no do jasnej cholery
  - Znów cisza mi odpowiada. Po raz kolejny. Mam jej dosyć. czuję frustrację i złość.

Kto, kto, kto mnie tu wsadził
Narzucił, nakazał, wyzyskał, zdradził
  - Zmiana tępa wstazuje nam na rosnące zdenerwowanie.
    Zadaję sobie głosno pytania które mnie męczą od dawna.
    Narzucono mi, wyzyskano a na końcu zdradzono
Żar, żar mojej miłości
Gaszony przez ich puste wartości
  - Zabrać człowiekowi miłość zasłaniając się wielkimi słowami i własnym doświadczeniem. To kojarzy mi się z Romeem i Julią.
   Emocje przeważnie górują nad rozsądkiem, lecz nikt nie może nas niczego pozbawiać
10% z życia wzięte
Proszę o resztę,
 Znów powrót do początku, zamknięto mnie i wychowano w klatce. Gdzie jest to wszystko co straciłem w niej będąc?!
 gotowy jestem
Zedrzeć z siebie twardą skórę
 - Poświęcę wszystko, nawet własną godność by tylko być wolnym
Szukać, błądzić, malować chmury
  - Poświęcę wszystko by znowu móc szukać sensu życia, by móc być jak prawdziwy człowiek który błądzi oraz bym móc tworzyć i się bawić.
Tam daleko odnajdę siebie
Tam daleko prawdę wygrzebie
   - Minie wiele czasu, czeka mnie długa droga do odzyskania normalności, lecz w końcu wygrzebię prawdę :)
Runie mój świat, oburzę się wielce
   -
To że mój dawny świat runie a raczej jego namiastka nic mi nie zrobi, jestem nawet w stanie żartować z tego i brać ironicznie
To mnie uwolni, odpuszczą lejce
 
 -Bo właśnie dlatego będe wolny nie będzie mną nikt sterował
Co mi wpoili, nie ma już sensu
Nigdy nie miało, widzę to wreszcie
   -Byłem cały czas manipulowany i okłamywany. Musiałem się obudzić. Wam tez radzę
Nie wierzę, że
Baleron jest
Potrzebny mi
Bym godnie żył
   -Mimo wszystko trudno mi jest się pogonić z myślą teraz potrzebuje czeoś innego niż dotychczas. Bo człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego
Nie wierzę, że
Keczup to krew
  - Tu podobnie, nie wierze nadal ile kłamstw pokryło moją głowę
Nie boję się
Już nie nabiorę się
   - Chce być silny. Chcę być wolny.
Nie jestem lalką, nie chcę
Być plastikowy, nie chcę
Nie jestem piłką, nie chcę
Biec, gdzie mnie poślą, nie chcę
Nie jestem ścierką, nie chcę
Wycierać mebli, nie chcę
Nie jestem ślepy, nie
Wierzyć w bzdury nie chcę
     - No cóż nikt nie chce :)
Misie są dobre
Misiaczki twierdzą, że
Niebieskie słonie
Lewitują pośród drzew
     - To że ktoś jest dobry i święcie przekonany o czymś...
Misie są dobre
Niestety mylą się
Niebieskie słonie
W ich fantazjach rodzą się
    - ... nie znaczy że ma racje.
Gdy pył opadnie
Zobaczysz, że
   - Czasami wiele szczegółów się dostrzega dopiero gdy opadają emocje
Nie ma bąków
Więc żaden nie mógł ugryźć cię
  - Coś co wydaje się złe i straszne może wcale nie istnieć. Sam musisz wiedzieć czego się boisz
Wszędzie komary
Które wciąż chłepczą twoją krew
  - .. bo okazuje się że wszędzie znajdzie się ktoś kto cię wykorzysta
Nie ma bata
Więc nie potrzebnie bałeś się
   - Nikt tobą nie nie kieruje, sam jesteś kowalem swojego losu :)
Koniec to koniec
Nie płacz, bo tak najlepiej jest
   - I żyj tak by gdy będzie koniec nie płakać bo nikt Ci nie pomoże. Najlepiej przyjąć to na klatę
Nic tak nie dziwi, nic, jak prawda
Nic tak nie dzieli, nic, jak prawda
Nic tak nie uczy, nic, jak prawda
Nic tak nie budzi, nic, jak prawda
Nic tak nie złości, nic, jak prawda
Nic tak nie smuci, nic, jak prawda
Nic tak nie leczy, nic, jak prawda
Nic tak nie przetrwa, nic, jak prawda
   - Prawda jest trudna,
     bywa że dziwi, dzieli, uczy, budzi, złości, leczy. Lecz tylko Ona przetrwa. bez niej żyjemy w małym, ciasnym pokoiku :)
.
.

Mój pokoik nie ma już ścianek
Nie ma dachu, ani drzwi, ani podłogi
Widzę kwiaty, chmury i ptaki
I rozumiem jaki byłem w to ubogi
   - Na końcu uwolniłem się z klatki zbudowanej z kłamstw i obłudy. Sam widzę że świat jest piękniejszy niż mówili i rozumiem że tego mi właśnie brakowało.


Dziękuję.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Począteg

Początki są najgorsze. zawsze tak było, lecz co mam zrobić gdy początek jest również końcem ? Końcem czegoś co było i nie wróci.
.
.
Nieswojo mi myśleć iż ten post wkrótce utonie w nieskończonej przestrzeni internetu, gdzie po jakimś czasie zostanie zapomniany. Nikt za 10 lat nie będzie wiedział kim był Smigollum i nie będzie się nad tym zastanawiał
.
Bowiem człowiek zwący się Smigollum odejdzie, wyprze się bądź wyśmieje swój nick i będzie żył własnym życiem.

Nikt bowiem nie pamięta imion rozdeptanych w kwiatów.
Nikt o nie nie pytał, i nikt nie zastanawiał dlaczego je podeptał.

po prostu to zrobił.
a informacja o tym tonęła przez dni, tygodnie i lata w głębi umysłu.

czy ta kartka tez utonie? Nie wiem.
.
.
.
Pozdrawiam siostrę, która również topi posty w internecie ;)
http://between-2-lungs.blogspot.com/